Cezar – nowy przyjaciel rodziny
Przedwczoraj, po 9 latach wspólnej egzystencji, zmarł ukochany przez wszystkich Arcus, nasz pierwszy piesek. Pierwszy i szczególny - na zawsze pozostanie nam w pamięci (już wkrótce powstanie specjalny wpis dedykowany właśnie jemu).
Naturalnym krokiem wobec powyższego, było znalezienie kolejnego psiaka, który w jakiś sposób przyczyni się do ukojenia żalu i smutku, jaki w nas zagościł. Wybór rasy dość oczywisty: berneński pies pasterski (tak samo jak poprzednik). Chociaż padła propozycja golden retrievera, to jednak berneńczyk ładniej zaprezentował się u hodowcy – nie czarujmy się, miał dobry PR
Oto kilka pociesznych fotek tego nadzwyczaj puchatego i niezwykle ciekawskiego stworzenia z domieszką belgijskiej krwi – arystokrata Cezar z Aleksandrii